i nie ważne czym go karmię, on zawsze wydaje się rosnąć...
...jak ja nie nawidzę tego uczucia...
...i jak bardzo staram się go wyrzucić...
...ale on jest tam, w ciemności...
...jest tam, w moim sercu...
...czeka na skrzydłach...
...zamierza grać swoją partię...
...kłopot jest moim przyjacielem, tak, kłopot jest moim przyjacielem....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz